federacja zielonych

www.zieloni.free.pl www.zieloni.republika.pl

DO 30.10.2009r ZAPROTESTUJ!SPALAR-NIE! KŁAMSTWA RAK SMRÓD 600% PO=dwyżki! CHCESZ MIEĆ DZIECI?NIE PAL ŚMIECI! Producenci zakazanego GMO DDT AZBESTU tez zaprzeczali ich szkodliwości!

OBWIESZCZENIE URZĘDU MIASTA http://www.bip.bialystok.pl/?event=informacja&id=25674

WYŚLIJ SPRZECIW na E-MAIL dosgk@um.bialystok.pl

np. o treści: Budowa spalarni na terenie miasta jest sprzeczna z prawem Art. 73.3 Ustawy Prawo Ochrony Środowiska w granicach administracyjnych miast jest zabroniona budowa zakładów stwarzających zagrożenie dla życia zdrowia ludzi w szczególności wystąpienia poważnych awarii PALENIE ODPADÓW zamiast sortowania i recyklingu jest sprzeczne z prawem Polski i Unii Europejskiej oznacza 600% PO=dwyżki, zatruwałoby tlenkami metali ciężkich i rakotwórczymi dioksynami ujęcie wody pitnej dla miasta

Więcej informacji http://www.zm.org.pl/?a=spalarnia-093 http://www.zb.eco.pl/zb/82/odpady.htm http://www.ste-silesia.org/polemiki/pozary/index.html

Spalanie odpadów to najdroższa, najgorsza i najbardziej szkodliwa dla zdrowia forma "zagospodarowania" odpadów. Spalając nietoksyczne, przeważnie trudno palne komunalne odpady z dużą zawartością wilgotnych resztek jedzeniowych (które można kompostować) i zawierających surowce wtórne (możliwe do odzyskania i ponownego przetworzenia) otrzymujemy rakotwórcze zanieczyszczenia atmosfery oraz toksyczny żużel zatruwający wodę i glebę. Przestarzałe technologie, które są zabronione na zachodzie przenosi się na wschód, w tym m.in. do Polski, łamiąc przy tym lokalne przepisy ochrony środowiska.

Zapraszam do dyskusji i nadsyłania opinii na ten temat - e-mail: fzbialystok@gmail.com

Czy obecni wiceprezydenci Sosna i PO=liński PO=dażają w ślady swoich poprzedników skazanych póki co nieprawomocnymi wyrokami wiceprezydentów Sawickiejgo i Kozłowskiego za afere z niedziałającą podczyszczalnia odcieków na wysypisku śmieci dla Białegostoku w Hryniewiczach? Czy Tur+Tusk+olaski jak Tur będzie udawał ze o niczym nie wiedział? Czy spalarnie będzie budował uniewinniony Ostrowski z Zawadzka z wydziału inwestycji Urzędu Miasta w Białymstoku? Tylko ze ta niedziałająca sortownia (co doprowadziło do zatkania wysypiska i podwyżek, wożenia śmieci do Mławy) kosztowała nas ok. 40 mln zł, a planowana spalarnia pieniędzy to przekręt 10 x większy – ok. 400 mln zł

"Pseudokonsultacje" to strata czasu - po serii kłamstw i bredni na konkretne trudne pytania padały odpowiedzi takie jak: "nie wiem nie jestem technologiem" ("ekspertka" o brak możliwości faktycznej bieżącej kontroli zanieczyszczeń i emisji) "na tym etapie to zbyt szczegółowe pytanie" wiceprezydent PO=liński o cenę ewentualne podwyżki koszty i o ogólny rachunek ekonomiczny inwestycji przecież nie mogli powiedzieć prawdy:(

Przypomina to Warszawę gdzie pseudoeksperci "musieli" zbudować nieudana spalarnie za kilkaset mln zł by przekonać się że jest bez sensu i "znaleźć odpowiedzi" na pytania na które odpowiedzi może domyślić się każdy prosty człowiek http://www.zm.org.pl/?a=spalarnia-093 ale były wiceprezydent został dyrektorem firmy budującej nieudana spalarnie:( kosztem oszukanych PO=datników

Poczytaj tez o 1200 spalarniach zamkniętych w USA “spalarnie na spalonym brudna sprawa POLITYKA 39/ 2009 albo o aferze Thermoselect = “spalarni pieniedzy” w 1995 r. przekazała 100 tys. marek dotacji partii CDU, by wybudować spalarnie w Karlsruhe w Niemczech http://www.zb.eco.pl/zb/82/odpady.htm

w Białymstoku maja być spalanie NIEPOSORTOWANE skutecznie śmieci (mechanicznie w np. sortowni z prawdziwego zdarzenia) które na skutek braku oddzielenia odpadów które powinny być kompostowane są trudno palne - zupełnie inaczej niż na zachodzie, wiec spalarnia nie będzie produkować prądu i ciepła wręcz odwrotnie będzie je zużywać dlatego ma być blisko Elektrociepłowni:)

Producenci zakazanego dziś DDT czy AZBESTU tez zaprzeczali ich szkodliwości bezczelnie okłamując ludzi i fałszując wyniki badań PO=dobnie jak “eksperci” od spalarni (a faktycznie jej sprzedawcy) bo spalarnie bankrutują i są zamykane w cywilizowanych krajach na skutek coraz większego recyklingu odpadów

A największym skandalem jest ukrywanie faktu że spalarnie są najdroższe w budowie i eksploatacji o oznacza 600% PO=dwyżki za śmieci z obecnych ok. 200 zł za tonę do ok. 600 - 1200 zł za tonę (do poziomu jedynej w Polsce spalarni śmieci w Warszawie http://www.zusok.com.pl/uslugi.htm) - spalarnia śmieci w Warszawie jest tak droga że 80% śmieci z Warszawy jeździ do Mławy (bo nowoczesna sortownia i kompostownia zbudowana ze środków Unii Europejskiej jest 6 x tańsza.

a co faktycznie powstaje rozmija się z obietnicami http://www.zm.org.pl/?a=spalarnia-093 albo nie powstanie wogóle jak obietnice PO dotyczące obwodnicy Augustowa sprzecznej z prawem POlski i Unii Europejskiej, ponieważ spalanie śmieci zamiast recyklingu jest sprzeczne z polityką zapobiegania zmianom klimatu Unii Europejskiej poprzez ograniczanie emisji np. CO2., dlatego Unia Europejska ostatecznie nie przyzna dotacji na spalarnie wbrew chęciom lobby spalarniowego.

Budowa spalarni na terenie miasta Białegostoku byłaby sprzeczna z prawem: na podstawie Art. 73. 3. Ustawy Prawo Ochrony Środowiska “W granicach administracyjnych miast oraz w obrębie zwartej zabudowy wsi jest zabroniona budowa zakładów stwarzających zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi, a w szczególności zagrożenie wystąpienia poważnych awarii. Rozbudowa takich obiektów jest dopuszczalna pod warunkiem, że doprowadzi ona do ograniczenia zagrożenia dla zdrowia ludzi, w tym wystąpienia poważnych awarii.” PRAWDZIWYM POWODEM PRÓB LOKALIZACJI SPALARNI NA TERENIE MIASTA JEST FAKT, ŻE ŻADNA Z OKOLICZNYCH GMIN I MIEJSCOWOŚCI NIE CHCE SPALARNI NA SWOIM TERENIE, A WŁADZE BIAŁEGOSTOKU LICZĄ, ŻE BĘDĄC JEDNOCZEŚNIE INWESTOREM I WYDAJĄCYM DECYZJE OMINĄ PRAWO. Kłamstwem jest że spalarnia produkowałaby energie lub ciepło – z porównania składu i ilości białostockich niepalnych śmieci z danymi z np. spalarni w Magdeburgu w Niemczech wynika, że rzekome “ciepło i energia” z białostockiej spalarni mogłoby pokryć maksymalnie 2% zapotrzebowania Białegostoku (a praktycznie spalarnia więcej ciepła i energii zużywałaby niż produkowałaby do podsuszania polskich nieposortowanych niepalnych śmieci), co czyni pomysł spalarni ekonomicznym absurdem.

W raportach dotyczących oceny oddziaływania na środowisko (OOŚ) budowy spalarni odpadów w Polsce sprzedawcy spalarni podszywający się pod “ekspertów od odpadów” celowo pomijają zagrożenie wystąpienia poważnej awarii przemysłowej lub pożarów. Zaniepokojonym mieszkańcom wmawia się w trakcie propagandowych “spotkań konsultacyjnych”, że w “nowoczesnych spalarniach odpadów” istnieje szereg zabezpieczeń, fakty jednak przeczą tym kłamstwom - oto zdjęcia z pożarów w spalarniach odpadów z lat 2005-2009 (32 zdjęcia) http://ste-silesia.org/polemiki/pozary/target25.html

Spalarnia jak np. projektowana w Białymstoku paląca 150 000 ton śmieci szkodzi bardziej NIŻ NAWET PATOLOGICZNE PALENIE ŚMIECI W DOMACH- w Białymstoku nie ma 150 000 domów palących np. każdy 1 tonę śmieci rocznie:) PO=za tym spalarnia oznacza nawet 600% PO=dwyżki za śmieci z obecnych ok. 200 zł za tonę do ok. 600 - 1200 zł za tonę (do poziomu jedynej w Polsce spalarni śmieci w Warszawie http://www.zusok.com.pl/uslugi.htm) a im droższe opłaty za śmieci tym więcej śmieci palonych w domowych piecach z “OSZCZĘDNOSCI”. A skuteczna sortownia i kompostowania (nie tak nieudana jak dotychczasowy bubel na wysypisku śmieci dla Białegostoku w Hryniewiczach, przedmiot postępowan sądowych prokuratorskich i wyroków dla poprzednich wiceprezydentów Białegostoku) byłaby 10 x tańsza w budowie, eksploatacji a dla mieszkańców oznaczałoby odbiór śmieci nawet za darmo!

Nie po to UE wycofuje ze sklepów żarówki by walczyć emisja CO2 by pozwolić na emisje podczas palenia śmieci

A co zawierają te RZEKOMO "oczyszczone spaliny":)? ZE SPALARNII? czyste powietrze? spaliny to spaliny! nie ma metody ich oczyszczania z rakotwórczych dioksyn powstających przy paleniu śmieci bardzie toksycznych niz cyjanek potasu , (1/1000 g zabija świnkę morską) a nie ma nawet technicznych możliwosci ich bieżącego pomiaru w kominach spalarni. Gdyby spalarnia "nic nie emitowała" po co budowano by wysoki i duży komin? Byłby niepotrzebny!!

W POLSCE WCIĄŻ NIE MA NP. NORMY ODOROWEJ NA SMRÓD TAK WIĘC SPALARNIA MOŻE BEZKARNIE ZATRUWAĆ SMRODEM OKOLICE (SPRÓBUJCIE NP. PODPALIĆ OPONĘ, A DO SPALARNI BĘDĄ TRAFIAĆ NP. TYSIĄCE OPON).

A ponieważ najdroższe są systemy oczyszczania w Białymstoku zamiast np. 5 stopni oczyszczania będą tylko 2 najprostsze, a by obniżyć koszty funkcjonowania będą one oczyszczać spaliny tylko podczas wyrywkowych, sporadycznych kontroli. Czy tak właśnie będzie? Skoro dopuszcza się działanie skandalicznego wysypiska śmieci dla Białegostoku w Hryniewiczach na terenach podmokłych, bez działającej podczyszczalni odcieków, a winni tych przekrętów urzędnicy dalej pracują w Urzędzie Miasta w Białymstoku?

Czy raczej spalarnia nie powstanie tak jak sprzeczne z prawem polski i UE obwodnice Augustowa i Wasilkowa? Albo plany Urzędu Miasta okażą się puste jak plac PO bazarze na ul. Jurowieckiej?

Wymogi unijne wymagają wdrożenia zamiast spalarni tańszej dla mieszkańców, bardziej ekologicznej skutecznej segregacji, sortowania i recyklingu odpadów. Zgodnie z aktualizacją dyrektywy ws. opakowań i odpadów opakowaniowych do 2014 roku mamy osiągnąć 55% poziom recyklingu i 60% poziom odzysku. Zgodnie z dyrektywą składowiskową Polska musi osiągnąć pułap 25% redukcji odpadów biodegradowalnych do 2010 roku i 50% do 2013 roku. Przy budowie spalarni zamiast segregacji, recyklingu i kompostowania nie jest możliwe dotrzymanie tych zobowiązań.

Istotą konsultacji społecznych jest fakt, że w przypadku dalszego obecnego braku zgody mieszkańców projekt budowy spalarni nie otrzyma dofinansowania z Unii Europejskiej i nie będzie zrealizowany, a w zamian np. trzeba będzie zrealizować tańszy dla mieszkańców (ODBIÓR ŚMIECI NAWET ZA DARMO) i korzystniejszy dla środowiska projekt segregacji odpadów, tak więc nierzetelna jest sugestia że “Spalarnia powstanie na pewno”.Co więcej spalarnia w Białysmtoku jest projektowana zupełnie na opak niż inne tego typu obiekty na świecie – na skutek braku segregacji zamiast zysków będzie przynosic straty pokrywane z naszych PO=datków i wzrastajacych opłat, nie będzie produkowac ciepła i prądu ponieważ nieposegregowane śmieci pomieszane z żywnościa są niepalne.

Niemiecka firma chemiczna produkująca podczas wojny trujący gaz do komór cyklon B buduje i użytkuje m.in. spalarnie śmieci. To masowy eksperyment zatruwanie milionów ludzi dioksynami, furanami, karmienie ich toksyczna żywnością zmodyfikowaną genetycznie tak jak dziś zakazane DDT powodowało urodzenia kalekich dzieci co ukrywali producenci, tak jak azbest kiedyś powszechnie używany a dziś zakazany tak spalarnie budowane w latach 60- tych XX wieku po 50 latach są już przestrzale od kiedy poznaliśmy skutki zatrucia spalinami ze spalania śmieci. http://pl.wikipedia.org/wiki/Cyklon_B http://pl.wikipedia.org/wiki/IG_Farben

A akwizytorzy spalarni PO=dajacy się za “ekspertów” piszą anonimowe kryptoreklamowe kłamstwa:(

Nie po to Federacja Zielonych przestawia Elektrociepłownię - największego truciciela Białegostoku z węgla na biomasę, dzięki czemu lokalni rolnicy będą mieli pracę, a emisje uważa się za zerowe (rośliny energetyczne rosnąc pochłaniają więcej CO2 i pyłu niż powstaje podczas ich spalania) http://www.ec.bialystok.pl/ECB/Aktualnosci/aktualnosci.php by dopuścić do sprzecznej z prawem budowy spalarni w mieście!

CHCESZ MIEĆ DZIECI?= NIE PAL ŚMIECI!

Opcja Społeczna pisze prawdę =Spalarnia jest szkodliwa jak Auschwitz a ludzie promujący spalarnie kłamią jak Goebbels!

– w obozach koncentracyjnych komory gazowe truły ludzi w środku, kilkadziesiąt lat później kominy spalarni śmieci bankrutujących na zachodzie na skutek wzrastającego recyklingu i przenoszone na wschód wytrują cały 40 mln naród – dioksyny powstające podczas palenia odpadów są bardziej toksyczne niż cyjanek potasu 1/1000 g zabija świnkę morską, a nie ma możliwości ich bieżącego pomiaru w kominach spalarni

Np. firma BASF budująca i użytkująca spalarnie śmieci ma wiele wspólnego z inna firmą chemiczną IG FARBEN produkującą Cyklon B (Zyklon B) który pierwotnie nie był środkiem do trucia ludzi, jego przeznaczenie było zupełnie inne. Był to pestycyd używany w odwszalniach odzieży i produkowany w dużych ilościach. Niemcy w celach zbrodniczych wykorzystywali jedynie niewielki procent ogólnej produkcji, jest produkowany do dnia dzisiejszego pod nazwą Uragan D2. Na bramie obozu koncentracyjnego dla niepoznaki umieszczono napis “Arbeit Macht Frei” (”praca wyzwala”), a ludzi nie mordowano wprost tylko zabójczymi warunkami życia powodującymi choroby i wyczerpanie organizmu – przeciętny więzień umierał po ok. 3 miesiącach. Podobnie np. Krups i Siemens mogli produkować piece krematoryjne, a IBM algorytm do analizy lini geanalogicznej.

W Niemczech do 2020 r zamkną wszystkie elektrownie atomowe zastępując je np. wiatrakami i panelami słonecznymi, rząd Tuska za=PO=wiedział otwarcie pierwszej polskiej elektrowni atomowej w 2020 r. -pewnie używanej z Niemiec:)? PO=dobnie jest ze spalarniami – spalarnie zastępuje recykling a zamykane przestarzałe spalarnie próbuje się upchnąć na wschodzie

SPALANIE NIE MA SENSU

1 tona odpadów (+tlen i woda)+ spalarnia

= 2000 kg maksymalnie toksycznych rakotwórczych spalin

= 450 kg ścieków

= 300 kg toksycznych żużli (wymagają specjalnego składowania, bowiem przez wiele lat zatruwają glebę i wodę)

CO PROPONUJĄ EKOLODZY?

1 tona odpadów+ system segregacji, recyklingu

360 kg kompostu

370 kg surowców wtórnych (metale, papier, szkło, plastiki)

230 kg pozostałości (na wysypisko)

40 kg odpadów problematycznych (na specjalne składowisko)

CO TY MOŻESZ ZROBIĆ?

nie kupuj w jednorazowych opakowaniach

segreguj swoje śmieci

http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090723/REG00/819842337

http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090723/BIALYSTOK/777560885

W Białymstoku Spalarnie śmieci chce mieć tylko Krzysztof Kononowicz (nieoficjalny rzecznik prasowy złodziei i oszustów ze s=PO=łki zarządzającej wysypiskiem) . PO=zostali zwolennicy reprezentują ten sam PO=ziom głupoty albo robią to dla kasy

DZIADEK TUSKA Z WERMACHTEM MIAŁ BUDOWAĆ KREMATORIA, TUR=TUSK=OLASKI CHCE SPALAR=NIE ŚMIECI?

Dlaczego mafia budowała spalarnie śmieci np. we Włoszech? Przyjmowali śmieci, twierdzili ze je spalili (składowiska są droższe i można skontrolować ich rzetelność) po czym rzekomo spalone śmieci faktycznie trafiały do morza, były zakopywane - stąd potem afery np. z serem który przez toksyczne dioksyny był wycofywany ze sklepów.

W Holandii spalarnia odpadów komunalnych spowodowała tak olbrzymie skażenie dioksynami pobliskich pastwisk, iż władze nakazały, aby mleko pochodzące od wypasanych tam krów było również spalane.

Spalarnia to gigantyczny przekręt - Czy PO=dobny scenariusz PO=wtórzy się w Białymstoku?

PO=czytaj np. o aferze Thermoselect = “spalarni pieniedzy” w 1995 r. przekazała 100 tys. marek dotacji partii CDU, by wybudować spalarnie w Karlsruhe w Niemczech http://www.zb.eco.pl/zb/82/odpady.htm

Przestępcza działalność firmy Thermoselect

Na wiosnę 1990r. dyrektor firmy Idealgo Srl., Gnther Kiss wybudował na terenie miejscowości Villadossola (Verbania) we Włoszech eksperymentalny zakład pirolizy odpadów.

Mieszkańcy zaniepokojeni emisjami z instalacji zwrócili się do władz lokalnych o informacje, czy firma posiada wymagane zezwolenia na prowadzenie tego typu działalności. Jak się okazało, Kiss nie posiadał wymaganych pozwoleń i utylizował odpady nielegalnie. Decyzją władz zakład został zamknięty.

W październiku 1990r. Kiss zwrócił się do administracji regionu Piemont we Włoszech o wydanie pozwolenia na uruchomienie kolejnego zakładu pirolizy odpadów komunalnych o wydajności 1 tony/dzień. Mimo braku wszystkich niezbędnych zezwoleń instalacja została uruchomiona.

W styczniu 1991r. Idealgo Srl. zmieniła nazwą na Thermoselect Srl., a Gnther Kiss oficjalnie przestał być członkiem zarządu firmy. Prezesem Thermoselect został obywatel niemiecki Franz Jurgen Riegel; w skład zarządu weszli także Ise Marie Gudula-Freitag (rzecznik prasowy), Renato Viviani i Emanuele Lanteri. Thermoselect był wówczas kontrolowany przez firmę Rheticus A.G., zarejestrowaną w Lichtensteinie.

6 marca 1991r. eksplozja w instalacji Thermoselectu spowodowała obrażenia u dwóch pracowników i zniszczyła część urządzeń. Mimo to firma kontynuowała działalność.

Także w marcu 1991r. Thermoselect wystąpił o wydanie pozwolenia na budowę nowego eksperymentalnego zakładu utylizacji odpadów komunalnych o wydajności około 100 ton/dzień.

Komitet Techniczny regionu zezwolił firmie na wybudowanie nowej instalacji w ciągu 3 miesięcy, uruchomienie jej i dokonywanie eksperymentów w ciągu kolejnych 6 miesięcy, a następnie rozebranie zakładu po 3 miesiącach od daty upływu terminu licencji.

Z uwagi na to, iż miał to być zakład eksperymentalny, Komitet nie nakazał Thermoselectowi stosowania się do przepisów ochrony środowiska.

Na początku stycznia 1992r. instalacja została uruchomiona.

Na uwagę zasługuje fakt wydania pozwolenia na eksperymentalną utylizację tak dużej ilości odpadów. Jest to ewenement, gdyż w tego typu doświadczalnych instalacjach przeprowadza się badania na niewielkiej ilości odpadów - od kilkudziesięciu do kilkuset kilogramów dziennie.

W końcu stycznia 1992r. lokalna organizacja ekologiczna zwróciła się do prokuratury w Verbanii z wnioskiem o wykonanie badań terenu zakładu Thermoselectu.

Podjęte przez prokuraturę dochodzenie wykazało, iż na terenie zakładu gromadzono nielegalnie odpady niebezpieczne.

W czerwcu 1992r. prokurator Antonio Simone wstrzymał działalność instalacji i skierował wniosek do sądu o ukaranie kierownictwa Thermoselectu za naruszenie przepisów ochrony środowiska i fałszowanie dokumentów.

Wyrokiem sądu Gnther Kiss został skazany na 11 miesięcy więzienia, a pozostali członkowie zarządu firmy otrzymali wyroki od 3 do 6 miesięcy pozbawienia wolności.

W październiku 1992r. instalacja została jednak uruchomiona ponownie.

W październiku 1992r. lokalna grupa ekologiczna z Verbanii weszła w posiadanie kopii oferty przetargowej wystawionej przez firmę CO-VER. Ogłosiła ona przetarg dla firm transportowych na wywóz odpadów pochodzących z instalacji Thermoselectu i składowanie ich na wysypisku.

Z oferty wynikało, że w zakładzie Thermoselectu powstaje dziennie 60 ton odpadów stałych, 13 ton skażonego gipsu (powstającego z neutralizacji spalin) na miesiąc i 8 ton tlenków metali na miesiąc.

Informacja ta całkowicie stoi w sprzeczności z oświadczeniami Thermoselect, jakoby firmie udało się wynaleźć technologię, która całkowicie utylizuje odpady przetwarzając je na użyteczne produkty (gaz, materiał budowlany i złom metalowy), a jednocześnie sama wytwarza zaledwie 1% odpadów koniecznych do składowania. Dla przykładu: w konwencjonalnych spalarniach pozostaje o połowę mniej odpadów, które wymagają deponowania na składowisku.

W początkach 1993r. instalacja Thermoselectu uzyskała od Corrado Clini, dyrektora Departamentu Ochrony Powietrza włoskiego Ministerstwa Ochrony Środowiska status "zakładu energetycznego". Stało się tak, mimo że zakład w ogóle nie wytwarzał energii (prądu, pary przemysłowej).

Ponadto, dzięki tej decyzji zakład Thermoselectu został zwolniony z konieczności przestrzegania przepisów ochrony środowiska, a dotyczących instalacji spalania odpadów.

W kwietniu 1993r. doszło do dwóch wybuchów w instalacji.

W tym samym czasie, wszczęte ponownie dochodzenie prokuratury w Verbanii ujawniło po raz kolejny nielegalne składowanie odpadów toksycznych na terenie zakładu Thermoselectu. Decyzją prokuratora instalacja była zamknięta przez miesiąc.

23 czerwca 1995r. Aldo Reschigna, burmistrz Verbanii nakazał Thermoselectowi wstrzymanie zrzutu ścieków do kanalizacji miejskiej, z uwagi na stwierdzoną w pobranych próbkach bardzo wysoką zawartość chlorków (1760 mg/l), azotu amonowego i cynku (po 14,5 mg/l). [Podawana zawartość ołowiu: 3,45 mg/l przekracza blisko 7-krotnie wartości dopuszczalne w Polsce.

Także w czerwcu 1995r. Thermoselect wywołał dwa skandale korupcyjne w kantonie Ticino w Szwajcarii.

Pierwszy dotyczył udzielenia w 1991r. przez Gnthera Kissa łapówki w wysokości 800 tysięcy franków szwajcarskich gazecie "Il Mattino" - związanej z partią polityczną Lega del Ticino.

Pod koniec 1994r. Thermoselect próbował przekupić także jednego z urzędników komisji przetargowej, odpowiedzialnej za wybór technologii utylizacji odpadów dla kantonu Ticino. Obie łapówki miały na celu umożliwienie firmie wygrania przetargu i wybudowania zakładu na terenie Szwajcarii. (Ostatecznie kanton odstąpił od budowy spalarni, także innych firm i wybrał alternatywne technologie zagospodarowania odpadów.)

W grudniu 1995r. prokuratura w Verbanii wszczęła postępowanie anty-korupcyjne przeciwko Gntherowi Kissowi oraz Corrado Clini - wspomnianemu wcześniej dyrektorowi departamentu Ministerstwa Ochrony Środowiska.

W lutym 1996r. Thermoselect wywołał kolejny skandal - tym razem w Niemczech.

Firma przy udziale przekupionych urzędników próbowała zmienić potajemnie warunki kontraktu na budowę spalarni odpadów komunalnych w Karlsruhe. W wydanych wcześniej zezwoleniach zmieniono graniczne wartości emisji metali ciężkich z 0,01 mg na 0,03 mg. Z kolei przy pomocy spreparowanego załącznika do umowy próbowano włączyć do spalania także odpady niebezpieczne (specjalne).

Przeciwko skorumpowanym urzędnikom i Thermoselectowi zostało wszczęte postępowanie sądowe. Natomiast urząd miasta Karlsruhe będzie zmuszony do zaskarżenia własnej decyzji o pozwoleniu na budowę spalarni Thermoselectu.

spalar-NIE! RAKOTWÓRCZY SMIETNIK W POWIETRZU! Unia Europejska wymaga segregacji

Spalarnia to typowy przykład filozofii ,,końca rury". Podstawą polityki państwa powinno być zmniejszanie ilości odpadów u źródła ich powstawania: promowanie opakowań wielorazowego użytku, programów czystej produkcji w zakładach, nakładanie podatków na towary i opakowania jednorazowe. Taką politykę zastosowali Niemcy, zmniejszając ilość odpadów komunalnych o 50%.Teraz wszystkie napoje sprzedaje się w szklanych butelkach zwykle zwrotnych, a wysypiska i spalarnie zaczynają bankrutować.

Pouczająca jest historia warszawskiej spalarni (korupcja, łapówki, awarie http://www.zm.org.pl/?t=spalarnia . Po uruchomieniu spalarni za ok. 180 mln zł uległa ona awarii - przepalił się ruszt. Pojawiły się plotki o tym, że w budowę spalarni zaangażowana była włoska mafia. Jeden z wiceprezydentów Warszawy, który podjął decyzję o jej budowie, został później zatrudniony w firmie budowlanej = wykonawcy spalarni.

Warszawa ma jedyna w Polsce spalarnie śmieci, ale jest tak nieopłacalna, że 80% śmieci z Warszawy wywozi się zamiast do spalarni do segregacji i recyklingu do Mławy do zakładu sfinansowanego przez Unie Europejską. Do Mławy trafiają też śmieci z przepełnionego wysypiska z Białegostoku, trafiały z Olsztyna itp.

Z powodu alarmujących badań szkodliwości spalarni dla ludzi i środowiska, na Zachodzie przestaje się je budować. W USA od 1985 r. Odrzucono 281 projektów. W Kanadzie w stanie Ontario wprowadzono całkowity zakaz, a w Belgii 5-cio letnie moratorium na budowę spalarni. Jak zwykle niechciane, przestarzałe technologie próbuje się sprzedać w krajach mniej rozwiniętych.

W Niemczech do 2020 r zamkną wszystkie elektrownie atomowe zastępując je np. wiatrakami i panelami słonecznymi, rząd Tuska za=PO=wiedział otwarcie pierwszej polskiej elektrowni atomowej w 2020 r. -pewnie używanej z Niemiec:)? PO=dobnie jest ze spalarniami – spalarnie zastępuje recykling a zamykane przestarzałe spalarnie probuje się upchnąc na wschodzie – w obozach koncentracyjnych komory gazowe truły ludzi w środku, kilkadziesiat lat później kominy spalarni wytrują cały 40 mln naród – dioksyny powstajace podczas palenia odpadów sa bardziej toksyczne niż cyjanek potasu 1/1000 g zabija świnkę morską, a nie ma możliwosci ich bieżącego pomiaru w kominach spalarnii

Co do przykładu spalarni odpadów w niemieckim Magdeburgu –ta inwestycja została sfinansowana w 100% przez prywatna firmę BASF która ponosi cale ryzyko i przynosi zyski a nie straty jak w Białymstoku w 100% na koszt podatnika do tego jej koszty w Białymstoku PO doliczeniu wszystkich PO=zawyżanych kosztów wydają się 4 x droższe:). Spalając 4 x więcej odpadów z większego obszaru daje zaledwie 10% ciepła dla ok. 200 tys. mieszkańców Magdeburga, a średni koszt przyjęcia 1 tony odpadów jest ok. 2 x mniejszy niż planowany w Białymstoku.

W Niemczech większość odpadów (ok. 60% się segreguje , recyklinguje itp.) spala się ok. 30%. W Białymstoku recyklinguje się ok. ... 5% a spalanie PO=zostałych 95% się nie uda bo PO=mieszane śmieci z żywnością która PO=winno się kompostować są niepalne

JAK ROZWIĄZAĆ PROBLEM ODPADÓW BEZ SPALARNI ?

Ok. 80% śmieci nadaje się do przetworzenia. Ok. 40% to odpadki biologiczne, z których można zrobić kompost. Kolejne 40% to papier, szkło, metale, plastiki - czyli surowce wtórne. Podstawową sprawą jest wprowadzenie segregacji. W wielu miastach zachodnich w każdym mieszkaniu są dwa kubły - do jednego wrzuca się odpadki ,,mokre"- trafiające do kompostowni, do drugiego pozostałe, trafiające do specjalnego zakładu, gdzie są segregowane – ręcznie albo automatycznie. A co z tym całym zakładem w Hryniewiczach za 40 mln zł który skutecznie nie sortuje śmieci (tylko 5%) przez co wysypisko się przepełniło były PO=dwyżki i śmieci musiały jeździć do Mławy, teraz jeżdżą do Sokółki itp.? Miał sortować odpady i przyjmować je za symboliczne 1 zł za tonę odpadów, PO=nieważ nie działa każdy mieszkaniec płaci ok. 240 zł za tonę odpadów

Spalarnia śmieci w Warszawie jest tak droga (500-1200 zł/za tonę) ze 80% śmieci z Warszawy trafia do Mławy tam gdzie trafiały tez śmieci z Białegostoku. Ceny śmieci spadłyby gdyby PO=zbyć się PO=średnika miejskiej s=PO=łki Lech z 100 darmozjadów udających ze sortują odpady co doprowadziło do zatkania wysypiska i PO=dwyżek za śmieci

Czy do tego spalarnie mieliby budować Ostrowski z Zawadzka z Urzędu miasta świeżo "uniewinnieni" za aferę w Hryniewiczach? “wybitni fachowcy” od zatopienia nowego tunelu i bezsensownych remontów dróg bez dróg rowerowych itp.

Spalar-NIE! to najdroższa, najgorsza i najbardziej szkodliwa dla zdrowia forma "zagospodarowania" odpadów. Spalając nietoksyczne, przeważnie trudno palne komunalne odpady z dużą zawartością wilgotnych resztek jedzeniowych (które można kompostować) i zawierających surowce wtórne (możliwe do odzyskania i ponownego przetworzenia) otrzymujemy rakotwórcze zanieczyszczenia atmosfery oraz toksyczny żużel zatruwający wodę i glebę. Przestarzałe technologie, które są zabronione na zachodzie przenosi się na wschód, w tym m.in. do Polski, łamiąc przy tym lokalne przepisy ochrony środowiska. Ponieważ w Polsce przyjęto zły model gospodarki odpadami, który koszty ich przetworzenia przerzucił z producentów i kupujących (zanieczyszczających) na samorządy (wszystkich ludzi, obojętnie czy wogóle, ile i jakie odpady produkują)samorządy zadłużają sie kupując bardzo drogie technologie "przetwarzania" odpadów, które z zasady nie mogą działać - nie można efektywnie ekonomicznie odzyskać i przetworzyć (oprócz kompostowania resztek żywnościowych) kilkuset rodzajów różnych surowców i odpadów, nie będąc ich producentem i nieposiadając technologii ich wtórnego wykorzystania. Mamy najdroższy i zupełnie nie działający system gospodarki odpadami, w którym najlepiej, gdy nic nie odzyskujemy, bo zamiast na tym zarabiać dopłacamy i tracimy – lecz nie producenci odpadów, a my wszyscy (poprzez wydatki samorządów)

CO ZŁEGO JEST W SPALANIU ODPADÓW?

Śmieci w spalarni nie znikają, choćby dlatego, że duża ich część jest niepalna. Spalarnia zamienia dużą ilość mało toksycznych śmieci w nieco mniejszą ilość silnie trujących żużli i ścieków. Reszta materii pójdzie w atmosferę. Czy powietrze, którym oddychamy ma stać się śmietnikiem? Ze względu na niesłychanie różnorodny skład śmieci, nie można zastosować filtrów dedykowanych poszczególnych związkom, tylko filtry niespecyficzne -znacznie mniej skuteczne. Nowoczesne filtry w spalarniach zachodnich są droższe od samej spalarni i dlatego u nas takich nie będzie. Nie będzie nawet możliwości bieżącej kontroli poziomu emisji rakotwórczych dioksyn powstających podczas spalania odpadów, tysiąc razy bardziej trujących od cyjanku potasu, których jedna milionowa część zabija świnkę morską. Polska jest jednym z bardziej skażonych krajów Europy. Brak systemu zbiórki i utylizacji odpadów niebezpiecznych i przemysłowych (powszechnego na Zachodzie), spowoduje że będą one spalane razem z odpadami komunalnymi, powodując emisje metali ciężkich.

JAK ROZWIĄZAĆ PROBLEM ODPADÓW BEZ SPALARNI ?

Ok. 80% śmieci nadaje się do przetworzenia. Ok. 40% to odpadki biologiczne, z których można zrobić kompost. Kolejne 40% to papier, szkło, metale, plastiki - czyli surowce wtórne. Podstawową sprawą jest wprowadzenie segregacji. W wielu miastach zachodnich w każdym mieszkaniu są dwa kubły - do jednego wrzuca się odpadki ,,mokre"- trafiające do kompostowni, do drugiego pozostałe, trafiające do specjalnego zakładu, gdzie są segregowane – ręcznie albo automatycznie. KOSZTY: Spalanie jest nie tylko najbardziej szkodliwą, ale również najdroższą metodą utylizacji. Jedyna w Polsce spalarnia w Warszawie ma być wg, kosztorysu 11,5 raza droższy od otwartej w 96 r. Kompostowni w Grodzisku Mazowieckim, przy tylko 3 razy większej wydajności. Ile będzie kosztował naprawdę? Po zbudowaniu SPALARNI opłaty za wywóz śmieci wzrosną ok. 4 - krotnie. Warszawa zaczęła wywozić śmieci do odległych o 200 km wysypisk na Mazurach- wychodzi to taniej niż spalać je w spalarni.

Produkcja prądu czy ciepła ze spalania śmieci to kłamstwo: różnica polega na tym, ze polskie śmieci to w 60% żywność (na zachodzie żywność to tylko 20% śmieci) - polskie śmieci są wiec niepalne, wręcz trzeba dodawać do nich mazutu czy ropy.

DOŚĆ PRZEKRETÓW NA WYSYPISKU ŚMIECI DLA BIAŁEGOSTOKU W HRYNIEWICZACH

To nie Federacja Zielonych zablokowała wysypisko, ale BRAK SKUTECZNEJ SEGREGACJI ODPADÓW (OD PONAD 10 LAT! - zakład segregacji który miał segregować odpady i zmniejszać ich ilość na składowisku od 30 do 100% nie działa skutecznie do dziś, a m.in. winni temu skandalowi chcą budować 10 x droższą spalarnię) doprowadzający do jego przepełnienia niekompetencja, kłamstwa chciwość i afery władz miasta, które chcą za odpadach zarobić jak najwięcej pieniędzy kosztem mieszkańców, kolejnych podwyżek i nieudanych inwestycji. Przeciwko wysypisku protestowali też od wielu lat mieszkańcy, więc urzędnicy próbowali celowo pominąć też ich zastrzeżenia. Urzędy już dawno mogły podjąć skuteczne działania kontrolne zamiast od lat akceptować sprzeczny z prawem stan rzeczy.

Stowarzyszenie Federacja Zielonych w Białymstoku od wielu lat ujawnia niekompetencję i prawdziwych winnych tej sytuacji, m.in. poprzednie i obecne władze miasta Białegostoku i co jest m.in. obecnie przedmiotem postępowania prokuratury w Rzeszowie. Obecny nieskuteczny systemu segregacji odpadów nie gwarantuje oddzielenia z przemieszanych odpadów np. odpadów niebezpiecznych, a składowanie nieposortowanych odpadów jest sprzeczne z zaleceniami Unii Europejskiej i zasadami racjonalnej gospodarki odpadami.

Podobnie jak w przypadku sprzecznej z prawem Polski i Unii Europejskiej obwodnicy Augustowa przez Rospudę (której budowę zatrzymali też nie ekolodzy ale sprzeczne z prawem Polski i Unii Europejskiej błędne decyzje i projekty) obowiązkiem organizacji ekologicznych jest ujawniać przypadki naruszenia prawa m.in. przez urzędy w interesie społecznym, tak jak w tym przypadku - wysypiska odpadów dla Białegostoku w Hryniewiczach , gdy władze miasta Białegostoku chcą przerzucić po raz kolejny skutki swojej niekompetencji i nieudanych inwestycji w postaci podwyżek za odpady na mieszkańców miasta.

Stowarzyszenie Federacja Zielonych w Białymstoku działa także w imieniu mieszkańców okolic wysypiska, których zastrzeżenia celowo pominięto pod pretekstem nie uznania ich za stronę postępowania; pominięto także wcześniejsze wieloletnie skargi okolicznych mieszkańców na funkcjonowanie wysypiska i na niespełnione obietnice, które były warunkiem ich tymczasowej zgody na rozpoczęcie funkcjonowania wysypiska np. wykonanie drogi dojazdowej z pominięciem miejscowości Hryniewicze, wykonanie chodników, brak regularnego sprzątania trasy dojazdowej do wysypiska (prowadzone wyrywkowo na skutek skarg i interwencji mieszkańców) brak wykonania kanalizacji w miejscowości Hryniewicze na koszt właściciela wysypiska, brak bezpłatnego przyjmowania odpadów z np. miejscowości Hryniewicze na koszt właściciela wysypiska jako rekompensaty za uciążliwości, brak rekompensaty za uciążliwości i spadek wartości nieruchomości, brak rzetelnych konsultacji społecznych dot. wysypiska np. w miejscowości Hryniewicze.

Są miasta gdzie posegregowane odpady odbiera się za darmo, nawet nieposegregowane taniej jest zbierać za darmo niż sprzątać dzikie wysypiska.

ODPADY POWINNY BYĆ ODBIERANE NAWET ZA DARMO (szczególnie posegregowane), ale firmom wywozowym się to nie opłaca dla nich prościej zarabiać na wywożeniu jak największej ilości śmieci - segregacja opłaca się np. mieszkańcom gdy np. 50% śmieci (żywność) idzie na kompost w ogródku, reszta to np. papier opakowania zwrotne - w rezultacie po segregacji mamy np. tylko 10% poprzedniej ilości śmieci do wywozu i 90% oszczędności dla mieszkańców ale i 90% mniej zysku dla właścicieli wysypiska i firm wywozowych:), które np. wykupując reklamy w skorumpowanych mediach Również zarządca wysypiska spółka miasta więcej zarabia na wysokich opłatach za śmiecie obecnie ok. 200 zł za tonę, a PO np. wybudowaniu spalarni chciałby zarabiać minimum 500 – 1200 zł za tonę, -podczas gdy posegregowane śmieci musi przyjąć za darmo/symboliczne 1 zł za tonę

NAJLEPSZY SYSTEM segregacji odpadów to :2 POJEMNIKI: 1 na ODPADY MOKRE (np. ŻYWNOŚCIOWE, DO KOMPOSTOWANIA) i 2 na ODPADY SUCHE (POZOSTAŁE= DO SEGREGACJI, ODZYSKU).

PRZEMIESZANIE nieposortowanych ŚMIECI POWODUJE, ZE SUROWCE DO ODZYSKU SĄ BRUDNE I ZNISZCZONE, nie nadają się do sortowania, a nawet do spalenia.

Potrzeba także np. wprowadzenia systemu kaucji (także powszechnego w krajach Unii Europejskiej) np.1 zł przy zakupie butelek, opakowań, torebek itp. i wszystkie puste tego typu opakowania itp. trafiałyby z powrotem do sklepów i z powrotem do producenta. Przykładem są np. puszki, które są odnoszone do np. punktów skupu nawet przez inne osoby, ponieważ jest to opłacalne.

http://zieloni.osiedle.net.pl/spalanie-smieci.htm http://www.zieloni.osiedle.net.pl/segregacja-odpadow.htm

Zgodnie z dyrektywą składowiskową Unii Europejskiej wymagającą 25% redukcji odpadów biodegradowalnych do 2010 roku wysypisko odpadów dla Białegostoku w Hryniewiczach przy obecnym poziomie jedynie 5% segregacji będzie musiało zostać i tak zamknięte w 2010 r.

To kolejny przykład, że inwestycje w mieście i regionie blokują nie ekolodzy, ale wieloletnie zaniedbania i łamanie prawa przez urzędników.

Miejska spółka Lech zarządzająca wysypiskiem śmieci dla Białegostoku w Hryniewiczach to ok. 100 zatrudnionych osób udających że segregują śmieci (faktycznie odzyskują jedynie ok. 5% surowców z odpadów).

Władze Białegostoku zmonopolizowały rynek odpadów nakazując firmom wywożącym odpady z Białegostoku dotowanie tego skandalicznego i nie działającego według założeń przekrętu, większego i kosztowniejszego niż słynna niedziałająca podczyszczalnia odcieków odebrana przez poprzednie władze Białegostoku.

Zamknięcie wysypiska śmieci dla Białegostoku w Hryniewiczach i wdrożenie skutecznej segregacji odpadów byłoby zgodnie z wymaganiami Unii Europejskiej, zlikwidowałoby tykająca bombę ekologiczną i spowodowałoby obniżkę opłat za śmieci dla mieszkańców Białegostoku i okolic.

Na sprzecznym z prawem Unii Europejskiej składowaniu nieposortowanych odpadów na wysypisku śmieci dla Białegostoku w Hryniewiczach zarabia miejska spółka LECH, urzędnicy Urzędu Marszałkowskiego i Ministerstwa Środowiska, natomiast tracą mieszkańcy Białegostoku, którzy dzięki segregacji odpadów wymaganej przez Unię Europejską mogliby płacić co najmniej połowę mniej za odpady, a nawet byłyby odbierane za darmo/symboliczne 1 zł, bowiem w Hryniewiczach nie sortuje się skutecznie odpadów, co podwyższa koszt ich składowania o np. tzw. karną opłatę marszałkowską za brak segregacji i mającą wymuszać segregację (dodatkowo minimum 75 zł za tonę).

Paradoksem jest że tańsze dla mieszkańców Białegostoku może być zamknięcie wysypiska śmieci dla Białegostoku w Hryniewiczach i wywożenie śmieci z Białegostoku ok. 200 km do np. Mławy (nawet uwzględniając koszty transportu) , gdzie są one skutecznie sortowane w nowoczesnym zakładzie sfinansowanym przez Unię Europejską, w wyniku czego unika się opłaty za składowanie nieposortowanych odpadów, a posortowane odpady można przyjmować za darmo lub za symboliczne 1 zł za tonę. Zgodnie z dyrektywą składowiskową Unii Europejskiej wymagającą 25% redukcji odpadów biodegradowalnych do 2010 roku wysypisko odpadów dla Białegostoku w Hryniewiczach przy obecnym jedynie 5% poziomie segregacji będzie musiało zostać i tak zamknięte w 2010 r.

Dlaczego wysypisko w Hryniewiczach powinno być już dawno zamknięte i nie ma mowy o dalszej jego rozbudowie? http://mos.gov.pl/artykul/374_podstawy_prawne/5982_skladowiska.html ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ŚRODOWISKA1) z dnia 24 marca 2003 r. w sprawie szczegółowych wymagań dotyczących lokalizacji, budowy, eksploatacji i zamknięcia, jakim powinny odpowiadać poszczególne typy składowisk odpadów.

(Dz. U.03.61.549 z dnia 10 kwietnia 2003 r.)

§ 3. 1. Składowiska odpadów niebezpiecznych oraz składowiska odpadów innych niż niebezpieczne i obojętne nie mogą być lokalizowane:

4) (...) na terenach źródliskowych, bagiennych i podmokłych, (...)

2. Składowiska odpadów obojętnych nie mogą być lokalizowane na obszarach, o których mowa w ust. 1 pkt 1-6 i 13.

§ 5. 3. Bariera geologiczna powinna mieć rozciągłość poziomą przekraczającą obszar projektowanego składowiska odpadów.

Żadnym rozwiązaniem nie jest także projekt spalarni śmieci, która nie może powstać na terenie miasta ze względu na zagrożenie życia i zdrowia ludzi, oraz fakt, że palenie śmieci w polskich warunkach jest absurdalnie drogie, co pokazuje przykład jedynej w Polsce nieudanej spalarni śmieci w Warszawie - dlatego ok. 80% śmieci z Warszawy zamiast do droższej, antyekologicznej spalarni trafia tez (jak obecnie odpady z Białegostoku) do segregacji do Mławy.

Czy na te pytania nie powinny odpowiedzieć Prokuratura, CBS ABW, CBA? Do=PO=ki ministrem sprawiedliwości rządzi PO bandyci przy władzy PO=zostaną bezkarni?

Zobacz także http://www.proekologia.pl/e107_plugins/pdf/pdf.php?plugin:content.4214 http://www.nowa-energia.com.pl/index.php/2008/10/24/oddzialywanie-na-srodowisko-spalarni-odpadow/

“(...) badania prowadzone przez innych badaczy (Wienecke 1995, Jay 1995, Mascolo 1997, Trenholm 199 wykazały obecność ponad 350 różnego rodzaju związków chemicznych (organicznych) w spalinach ze spalarni odpadów w stężeniach powyżej 5 μg/m3.

Dodatkowo obecność w odpadach substancji organicznych o charakterze nienasyconym czyli zawierających w cząsteczce podwójne lub potrójne wiązania węgiel-węgiel ( lub ) powoduje, że w temperaturze ok. 500-800oC zachodzi reakcja syntezy wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych (Liow 1997, Liu 2000). Wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA) należą do jednych z najbardziej niebezpiecznych substancji w środowisku. Wiele z nich, jak np. benzo(a)piren, benzo(a)antracen, benzo(k)fluoranten, dibenzo(a,h)antracen, indeno(1,2,3-c,d)piren zaliczane są przez Międzynarodową Agencję Badań nad Rakiem (IARC) do substancji o udowodnionym działaniu kancerogennym [rakotwórczym]. Emitowane są do atmosfery praktyczne z wszystkich procesów spalania, nie tylko ze spalarni odpadów (Mastral 2000).

Obecność w spalanych odpadach wielu elementów zawierających metale powoduje ich emisję do atmosfery z procesów spalania. Metale te zawarte są głównie w pyle i w żużlu. Ich szczegółowy podział pomiędzy żużel, popioły lotne, pył wydzielony w systemach odpylania spalarni oraz pył emitowany do atmosfery był w ostatnich latach przedmiotem szczegółowych badań (Belevi 2000a, 2000b). Niektóre z metali, takie jak rtęć, arsen, selen i częściowo kadm mają zdolność do samodzielnej emisji w postaci par, inne takie jak chrom, kobalt, nikiel, mangan, miedź, tal czy wanad wiązane są główne w żużlu oraz w pyle (Sukrut 2002).

Obecność w masie odpadów kierowanych do spalania substancji zawierających związki chloru (organiczne i nieorganiczne) jest źródłem powstawania kolejnych zanieczyszczeń, którym właśnie spalarnie zawdzięczają swoją złą “sławę” (Olie 1977). Są to polichlorowane dibenzo-p-dioksyny i polichlorowane dibenzofurany. Nazwy te określają całą grupę związków obejmujących 75 polichlorowanych dibenzo-p-dioksyn i 135 polichlorowanych dibenzofuranów. Można przyjąć, że dioksyny powstają w każdym procesie termicznym (tj. zachodzącym w wysokich temperaturach), jeżeli w środowisku spalania znajduje się materia organiczna oraz chlor.

Zanieczyszczenia emitowane ze spalarni odpadów

Całkowity pył

Gazowe i parowe substancje organiczne wyrażane jako całkowity węgiel organiczny (TOC)

Chlorowodór (HCl)

Fluorowodór (HF)

Dwutlenek siarki (SO2)

Tlenek azotu (NO) i dwutlenek azotu (NO2)

w przeliczeniu jako NO2

Tlenek węgla

Kadm i jego komponenty, wyrażone jako kadm (Cd)

Tal i jego związki wyrażone jako tal (Tl)

Rtęć i jej związki wyrażane jako rtęć (Hg)

Antymon i jego związki wyrażone jako antymon (Sb)

Arsen i jego związki wyrażane jako arsen (As)

Ołów i jego związki wyrażane jako ołów (Pb)

Chrom i jego związki wyrażane jako chrom (Cr)

Kobalt i jego związki wyrażane jako kobalt (Co)

Miedź i jej związki wyrażane jako miedź (Cu)

Mangan i jego związki wyrażane jako mangan (Mn)

Nikiel i jego związki wyrażane jako nikiel (Ni)

Wanad i jego związki wyrażane jako wanad (V)

Cyna i jej związki wyrażane jako cyna (Sn)

Polichlorowane dibenzo-p-dioksyny i polichlorowane dibenzofurany (17 kongenerów) jako suma TEQ [ng TEQ/m3]

W świetle licznych doświadczeń konstrukcyjnych i eksploatacyjnych, można stwierdzić, że system oczyszczania spalin w instalacji termicznego przekształcania odpadów powinien być wielostopniowy (...)”

A ponieważ najdroższe są systemy oczyszczania w Białymstoku zamiast np. 5 stopni oczyszczania będą tylko 2 najprostsze, a by obniżyć koszty funkcjonowania będą one oczyszczać spaliny tylko podczas wyrywkowych, sporadycznych kontroli. Można? Można- skoro dopuszcza się działanie skandalicznego wysypiska śmieci w Hryniewiczach na terenach podmokłych, bez działającej podczyszczalni odcieków, a winni tych przekrętów dalej pracują w Urzędzie Miasta w Białymstoku itp.

ZOBACZ TAKŻE

SKANDALICZNA HISTORIA NADUŻYĆ I KORUPCJI PRZY BUDOWIE SPALARNI ODPADÓW KOMUNALNYCH W WARSZAWIE

OGÓLNOPOLSKIE TOWARZYSTWO ZAGOSPODAROWANIA ODPADÓW (OTZO)

spalar-NIE!

www.otzo.most.org.pl/spalarNIE!/index.html

www.eko.pb.bialystok.pl/biuletyn/nr_1_2002/1.htm

www.no-burn.org/actionkit/actprpoland.html

www.wolebyc.pl/odpady/zagospodarowanie _odpadow.html

www.rakstop.engo.pl/index.html

SZKODLIWE SUBSTANCJE POWSTAJĄCE PRZY SPALANIU m.in. DIOKSYNY

www.rakstop.engo.pl/kkkkkk.html

www.rakstop.engo.pl/edmonton.htm

www.dioksyny.pl

Palisz śmieci? Płacisz... swoim zdrowiem!!!

www.ket.ozarow.maz.pl/odiee/ak_odiee.html

www.greenworld.serwus.pl/ spalanie/spalanie.htm

SPALAR-NIE !

www.szczecin.most.org.pl/ pisma/spalarnie.htm

Na całej kuli ziemskiej powstaje rocznie około 45 miliardów ton stałych odpadów. Sam Nowy Jork "produkuje" tygodniowo 100 000 ton śmieci. Składowane są one w większości na zajmującym ponad 3 000 akrów wysypisku o przewrotnej nazwie Fresh Kills. Objętość zgromadzonych tam odpadów 25 razy przekracza już objętość Wielkiej Piramidy w Gizie.

Spalanie odpadów, jako próba rozwiązania problemu rosnącej góry śmieci, wydaje się wyjściem logicznym i w pewnym sensie eleganckim. Wybudowanie spalarni nie wymaga żadnych zmian przyzwyczajeń konsumentów, przedsiębiorstw oczyszczania i producentów. W wyniku spalania objętość odpadów zmniejsza się o około 2/3, a uzyskane ciepło można wykorzystać do produkcji energii elektrycznej lub ogrzewania mieszkań. Dlaczego zatem spalarnie wzbudzają tyle kontrowersji?

W lipcu 1974 roku doszło we włoskiej miejscowości Seveso do jednej z największych katastrof przemysłowych w historii. W wyniku wybuchu w fabryce chemicznej do środowiska dostał się związek z grupy dioksyn zwany odtąd "trucizną z Seveso". Jego chemiczna nazwa brzmi czterochlorodwubenzo - p - dioksyn. Jest on 500 razy bardziej trujący niż strychnina i 10 000 bardziej niż cyjanowodór. Czas jego połowicznego rozpadu ocenia się na 160 lat. W Seveso, po katastrofie musiano rozebrać skażone domy, a gruz zdeponować w specjalnie przygotowanych miejscach. Na dużym obszarze zdjęto wierzchnią warstwę gleby. Zabito około 35 tysięcy zwierząt., 36 tysięcy mieszkańców Seveso wciąż znajduje się pod stałą kontrolą medyczną.

Dioksyny nie są wykorzystywane w przemyśle i nie są celowo produkowane. Powstają podczas procesów przemysłowych, w których stosuje się chlor oraz podczas spalania chlorowanych substancji, przede wszystkim plastików. Źródłem emisji dioksyn może być jednak także spalanie impregnowanego drewna, a nawet ligniny. Progiem toksyczności jest dla nich już stężenie 10-13g ! Dioksyny podlegają bioakumulacji i dlatego na przykład, w mleku ludzkim ich stężenie osiąga wartości od 50 do 500 razy większe niż w środowisku.

Dioksyny mogą powodować raka, wady wrodzone, poronienia i zatrucia płodu, uszkodzenia układu rozrodczego, osłabienie systemu immunologicznego organizmu, uszkodzenia nerek i wątroby, a także zmiany w zachowaniu. W Holandii spalarnia odpadów komunalnych spowodowała tak olbrzymie skażenie dioksynami pobliskich pastwisk, iż władze nakazały, aby mleko pochodzące od wypasanych tam krów było również spalane.

Dioksyny to tylko jedna z ciemnych stron spalarni odpadow. Z 1 metra sześć. odpadów powstaje 6 do 8 tys. metrów sześć spalin. Z jednej tony odpadów, co najmniej kilogramów chlorowodoru (odpowiedzialnego m.in. za kwaśne deszcze) oraz ponad 300 kilogramów popiołu, znacznie bardziej toksycznego, aniżeli same odpady przed spaleniem. Mikropyły i aerozole powstające w wyniku spalania unoszą ze sobą cząstki metali ciężkich - ołowiu, kadmu cynku, rtęci i in. w ilościach 17 do 60 razy większych niż przy spaleniu identycznej masy węgla. Metale takie jak arsen i chrom mogą być bardziej trujące po spaleniu niż przed. Chrom przed spaleniem powoduje na przykład "jedynie" stany zapalne skóry, utleniony może być przyczyną raka. W sumie wg toksykologa - prof. O. Wassermana przy paleniu śmieci emitowanych może być około 1400 różnych niebezpiecznych substancji. Najnowsze badania wskazują na powiązania pomiędzy spalarniami niebezpiecznych odpadów a rzadkimi odmianami raka. U dzieci urodzonych w pobliżu spalarni obserwuje się rzadkie wrodzone deformacje oczu. Faktem jest, iż trudno udowodnić na drodze prawnej powiązania między takimi problemami zdrowotnymi a spalarniami odpadów. Sprawy o odszkodowania są zatem długotrwałe, a ich rezultat niepewny.

ODPADY DO ODZYSKU – NIE DO PIECA!

# mimo sprzeciwu w referendum ponad 25 tys. mieszkańców ma być budowana spalarnia na Targówku w Warszawie;

# kolejna spalarnia odpadów komunalnych ma powstać w Brwinowie;

# Daewoo chce palić w FSO odpady przemysłowe z całej Polski;

# planowane są następne spalarnie m.in. odpadów szpitalnych;

CO ZŁEGO W SPALANIU ODPADÓW?

Śmieci w spalarni nie znikają, choćby dlatego, że duża ich część jest niepalna.

Spalarnia zamienia dużą ilość mało toksycznych śmieci w nieco mniejszą ilość silnie trujących żużli i ścieków.

Reszta materii pójdzie w atmosferę. Czy powietrze, którym oddychamy ma stać się śmietnikiem?

Ze względu na niesłychanie różnorodny skład śmieci, nie można zastosować filtrów dedykowanych poszczególnych związkom, tylko filtry niespecyficzne – znacznie mniej skuteczne. Nowoczesne filtry w spalarniach zachodnich są droższe od samej spalarni i dlatego u nas takich nie będzie. W Polsce nie ma nawet norm na dioksyny – niezwykle groźne substancje, których ok. 90% powstaje podczas spalania odpadków.

Dioksyny są jednymi z najgroźniejszych substancji jakie znamy, Są 10 tysięcy razy bardziej trujące od cyjanku potasu. Działają silnie mutagennie, uszkadzają płód, powodują powstanie komórek nowotworowych

Jaka jest bezpieczna dawka dioksyn? Dla zagrożenia rakiem – 300 do 600 razy mniej niż my wszyscy bierzemy każdego dnia, dla innych zagrożeń do 10 do 100 razy mniej.

Polska jest jednym z bardziej skażonych krajów Europy.

Brak systemu zbiórki i utylizacji odpadów niebezpiecznych i przemysłowych (powszechnego na Zachodzie), spowoduje że będą one spalane razem z odpadami komunalnymi, powodując emisje metali ciężkich.

CHODŹMY NA WSCHÓD!

Z powodu alarmujących badań szkodliwości spalarni dla ludzi i środowiska, na Zachodzie przestaje się je budować. W USA od 1985 r. Odrzucono 281 projektów. W Kanadzie w stanie Ontario wprowadzono całkowity zakaz, a w Belgii 5-cio letnie moratorium na budowę spalarni. Od 10 lat nie wybudowano żadnej spalarni w Hiszpanii i Austrii. W krajach tych, oraz w Niemczech, Holandii i Wielkiej Brytanii silne ruchy społeczne blokują każdy taki pomysł. Jak zwykle niechciane, przestarzałe technologie próbuje się sprzedać w krajach mniej rozwiniętych.

CO MAMY DO POWIEDZENIA?

Decyzje o budowie zakładu utylizacji (ZUSOK) na Zabranieckiej podjęto bez pytania o zdanie mieszkańców. Kontrakt podpisano nie mając żadnych pozwoleń., lekką ręką wydano tylko 42 mln.zł. nie rozpoczynając nawet budowy. Po uruchomieniu spalarni uległa ona awarii - przepalił się ruszt, m.in. którego naprawa pochłonęła dalsze ok. 20 mln zł. Plotki o tym, że w budowę spalarni zaangażowana była włoska mafia przestają być śmieszne - na pewno sprawa wyboru najgorszej, najdroższej i najbardziej szkodliwej dla zdrowia metody "zagospodarowania odpadów" technologii

JAK ROZWIĄZAĆ PROBLEM ODPADÓW BEZ SPALARNI ?

Ok. 80% śmieci nadaje się do przetworzenia.

Ok. 40% to odpadki biologiczne, z których można zrobić kompost.

Kolejne 40% to papier, szkło, metale, plastiki – czyli surowce wtórne.

Podstawową sprawą jest wprowadzenie segregacji.

W wielu miastach zachodnich w każdym mieszkaniu są dwa kubły – do jednego wrzuca się odpadki ,,mokre”- trafiające do kompostowni, do drugiego pozostałe, trafiające do specjalnego zakładu, gdzie są segregowane – ręcznie albo automatycznie.

KOSZTY

Spalanie jest nie tylko najbardziej szkodliwą, ale również najdroższą metodą utylizacji. Zakład Utylizacji na Zabranieckiej ma być wg, kosztorysu 11,5 raza droższy od otwartej w 96 r. Kompostowni w Grodzisku Mazowieckim, przy tylko 3 razy większej wydajności. Ile będzie kosztował naprawdę? Po jego zbudowaniu opłaty za wywóz śmieci wzrosną 4 - krotnie.

MOŻEMY MNIEJ ŚMIECIĆ!

Spalarnia to typowy przykład filozofii ,,końca rury”. Podstawą polityki państwa powinno być zmniejszanie ilości odpadów u źródła ich powstawania: promowanie opakowań wielorazowego użytku, programów czystej produkcji w zakładach, nakładanie podatków na towary i opakowania jednorazowe. Taką politykę zastosowali Niemcy, zmniejszając ilość odpadów komunalnych o 50%. Teraz wszystkie napoje sprzedaje się w szklanych butelkach zwykle zwrotnych, a wysypiska i spalarnie zaczynają bankrutować.

SPALANIE NIE MA SENSU

1 tona odpadów (+tlen i woda) spalarnia

2000 kg maksymalnie toksycznych spalin

450 kg ścieków

300 kg toksycznych żużli (wymagają specjalnego składowania, bowiem przez wiele lat zatruwają glebę i wodę)

CO PROPONUJĄ EKOLODZY?

1 tona odpadów system segregacji, recyklingu

360 kg kompostu

370 kg surowców wtórnych (metale, papier, szkło, plastiki)

230 kg pozostałości (na wysypisko)

40 kg odpadów problematycznych (na specjalne składowisko)

CO TY MOŻESZ ZROBIĆ?

  • nie kupuj w jednorazowych opakowaniach
  • segreguj swoje śmieci
  • przyłącz się do nas
  • wspomóż nas finansowo

Opracowano na podstawie materiałów:  Sekcji Antyspalarniowej Społecznego Instytutu Ekologicznego ul. Raszyńska 32/34 Warszawa

Ponieważ w Polsce przyjęto zły model gospodarki odpadami, który koszty ich przetworzenia przerzucił z producentów i kupujących (zanieczyszczających) na samorządy (wszystkich ludzi, obojętnie czy wogóle, ile i jakie odpady produkują) samorządy zadłużają sie kupując bardzo drogie technologie "przetwarzania" odpadów, które z zasady nie mogą działać - nie można efektywnie ekonomicznie odzyskać i przetworzyć (oprócz kompostowania resztek żywnościowych) kilkuset rodzajów różnych surowców i odpadów, nie będąc ich producentem i nie posiadając technologii ich wtórnego wykorzystania. Mamy najdroższy i zupełnie nie działający system gospodarki odpadami, w którym najlepiej, gdy nic nie odzyskujemy, bo zamiast na tym zarabiać dopłacamy i tracimy - lecz nie producenci odpadów, a my wszyscy (poprzez wydatki samorządów)

Zapraszam do dyskusji i nadsyłania opinii na ten temat - e-mail: fzbialystok@gmail.com (opinie moderowane przez www.zieloni.free.pl)

Od: Do: FZ BIALYSTOK fzbialystok@gmail.com Wysłane: Temat:

Nie ma jeszcze żadnej opinii na ten temat.

PYTANIA DOTYCZĄCE INFORMACJI I PORAD NA TEMAT EKOLOGII, OCHRONY ŚRODOWISKA, CYWILIZACJI, ZDROWIA, SPOŁECZEŃSTWA, CYWILIZACJI, ZRÓWNOWAŻONEGO ROZWOJU PROSIMY KIEROWAĆ DO: Stowarzyszenie Federacja Zielonych w Białymstoku SIEDZIBA: ul. Rumiankowa 14/4 15 - 665 Białystok tel. (085) 66 11 434 BIURO: ul. Rumiankowa 14/41, 15 - 665 Białystok tel. 791 242 245 ("ZIELONY TELEFON FEDERACJI ZIELONYCH") e - mail: fzbialystok@gmail.com

Zostań członkiem wspierającym Stowarzyszenia Federacja Zielonych w Białymstoku: wpłać składkę (20 pln) lub dowolną darowiznę (najlepiej przelewem na adres Stowarzyszenia), otrzymasz ulotki, plakaty, foldery, nalepki, kolorowanki, biuletyny, koszulki itp.

Jeśli chcesz aktywnie zaangażować się w prace Stowarzyszenia Federacja Zielonych w Białymstoku po próbnym okresie członkowstwa wspierającego możesz zostać członkiem zwyczajnym: brać udział w szkoleniach, wycieczkach, praktykach, stypendiach, stażach, uzyskać możliwości pracy, (tworząc lokalny odział Stowarzyszenia Federacja Zielonych) doradztwa, nauki...

Zawarte powyżej stwierdzenia są subiektywnymi opiniami autorów, których ocenę i wiarygodność pozostawiamy czytelnikowi. Prezentujemy je zgodnie z prawem do swobody wypowiedzi i wolności posiadania własnych przekonań i poglądów. Zastrzegamy, że z tego powodu nie ponosimy jakiejkolwiek odpowiedzialności za faktyczne i domniemane szkody spowodowane (jakoby) poprzez przedstawienie tych subiektywnych przekonań i poglądów. W razie jakichkolwiek wątpliwości ZAMIESZCZAMY SPROSTOWANIA. KOPIOWANIE, REPRODUKOWANIE, POWIELANIE I WYKORZYSTYWANIE CZĘŚCI LUB CAŁOŚCI INFORMACJI ZAWARTYCH W TYM DOKUMENCIE W FORMIE ELEKTRONICZNEJ. MECHANICZNEJ CZY JAKIEJKOLWIEK INNEJ BEZ PISEMNEJ ZGODY WYDAWCY JEST ZABRONIONE I PODLEGA OCHRONIE PRAWA AUTORSKIEGO. WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE - RAFAŁ KOSNO I STOWARZYSZENIE FEDERACJA ZIELONYCH W BIAŁYMSTOKU (C) 2004 r. KOPIOWANIE, POWIELANIE W JAKIKOLWIEK SPOSÓB I W JAKIEJKOLWIEK FORMIE CAŁOŚCI LUB CZĘŚCI (W TYM TEKSTÓW, ZDJĘĆ, GRAFIK, WYKRESÓW, DANYCH ITD.) WYŁĄCZNIE PO UZYSKANIU PISEMNEJ ZGODY.